R U Mine ?

***

Chyba staram się powiedzieć
Że muszę kategorycznie zakończyć
Wyobrażanie sobie spotkań, marzenia na temat kilku całych żyć
To nie fair, że nie jesteśmy gdzieś 
mogąc zachowywać się niegrzecznie przez całe dnie,
podczas wielkiej ucieczki, bez poczucia czasu i miejsca 
Ona jest promykiem nadziei 
Pnącym się na moje pożądanie

Szaleję, ponieważ nie tutaj chcę być
A satysfakcja jest jak odległe wspomnienie
I nie mogę się powstrzymać
Chcę tylko słyszeć, jak pyta „Czy jesteś mój?”

***

Luty będzie mój! Mój i tylko mój. Chcę wreszcie zacząć żyć. Dla siebie, zgodnie z własnymi poglądami. Bez konieczności patrzenia na innych. Nie chcę, by moje życie przeżył ktoś inny. Tak wiele straciłam. Czasu nie cofnę. Nie chcę. Przeszłość się nie liczy. Spoglądajmy śmiało w przyszłość. Nie chcę bać się kolejnego kroku. Będę robić kolejny i kolejny, i jeszcze jeden. Aż zajdę na szczyt. Odnajdę w sobie te pozytywne cechy. Kończę z wyszukiwaniem kompleksów. Jestem, to jestem. 

Widzisz we mnie niedoskonałości? 

Nie potrzebuję cię w takim razie.

Dobranoc !

♥♥♥